Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Dokąd Zmierza Lana Lang?
Forum poświęcone serialowi Smallville > Tajemnice Smallville > Postacie i aktorzy
Stron: 1, 2
The Uzależniony
Od jakiegos czasu na forum huczy. Jedni biją inni bronią. Nikt jednak nie siedzi cicho.
Wszyscy lubią ankiety, także jest i ankieta.

Co sądzicie o Lanie 6. sezonu? Skąd wziął się ten cały zamęt?
(jesli sie myle to krzyczec, ale to) zdaja się mira w innym topicu napisał, ze Kristen nie umie zagrać pewnych emocji, przez co calosc wypada blado i sztucznie.
Mnie wydaje się, ze jak bysmy mieli do czynienia z chybionym wyborem obsadowym i pewnymi niedoróbkami w kunszcie aktorskim- glosy sprzeciwu pojawilyby sie duuzo wczesniej.
Z drugiej strony cieżko jest tez jednoznacznie stwierdzić, ze zamieszanie wynika z podsunietych aktorce karteczek scenariusza.
Jak mysliscie gdzie ktwi przyczyna i czy jest szansa na reaktywacje Lany Lang?
regm
Co do samej posaci Lany, zaznaczyłem odpowiedź 3. Pisałem już o tym w tematach dotyczącysh odcinków 6 sezonu. Lana jest dla mnie postacią, która straciła wszystkie możliwe cechy, które możnaby zaliczać jako zalety.

Co do Kristen to uważam, że złą aktorką nie jest, ale to co zrobili scenarzyści z jej postacią mogło ją, w połączeniu z negatywnymi opiniami fanów serialu, lekko przybić. Wydaje mi się, że to o czym pisał mira, że Kristen nie potrafi zagrać niektórych emocji, nie jest spowodowane złą grą, a raczej dużym dystansem do nowo ukształtowanej postaci Lany. Jak ja ym był na miejscu tej aktorki to chyba bym się zastanawiał nad porzuceniem roli Lany tongue.gif
-=MacieK=-
Postac Lany Lang siega juz dna... . Na pewno nie jest to spowodowane tym ze jest złą aktorką bo nie jest. Pokazała nam juz w wielu odcinkach ze potrafi świetnie grać. Wg mnie to ci kretyni(czytaj scenarzysci) zniszczyli tą postac. Niewiem moze mają w planach ją uśmiercic ? Bo ślepi chyba nie są i dobrze wiedzą co zrobili z tą postacią. A w "reaktywacja Lany" nie wierze i dam głowe ze takowej nie bedzie... za daleko to juz zaszło. I pomyślec ze kiedys była to moja ulubiona postac tongue.gif
SlayerneSS
Mario według mnie to wszystko pocz części ksazało Lane na porażke. Jej umiejętności fighterskie ok scenariusz ciągle text " U were not urself" ok scenarzysci ale ta mina w szpitalu kiedy miala zagrać przestraszoną ... sory ale to juz jej umiejętności aktorskie biggrin.gif
zabuza
Każdy miał słabsze dni gry aktorskiej w serialu... nie wyjątkiem są aktorzy grający: Lane, Clarka czy Lois.
SlayerneSS: akurat w tym odcinku gra jej trochę odstaje.... i się zgodze że zagrała źle ale nie można jej skreślać i osądzać po 2 -3 złych odcinkach.....

Co do odpowiedzi to zaznaczyłem,2 i 2. Bronie postaci Lany bo ją lubie i dalej jestem za Clana (chodz Lois zyskuje coraz bardziej zresztą gdzieś już to pisałem) ale postać Lany kreują scenarzyści... Gra Kirsten też jest ważna ale ma odgórny prikaz że ma grać tak i tak. Zgodzę się też z opinią Mario iż widać że Kristen troszkę nabiera dystansu do serialu.
pablo84
Moja opinia jest taka sama jak większości ludzi do tej pory głosujących w ankiecie. Kirsten jest dobrą aktorką ale jej postać po prostu już się wypaliła. Postać Lany przestała być wiarygodna, scenarzyści nie wiedza co z ta postacią zrobić.
radosiewka
Uważam że Kristin jest dobrą aktorką i to nie jej wina, że scenarzyści tak zniszczyli jej postać. Tak mniej więcej do 2 sezonu była ok, później było coraz gorzej. Scenarzysci nie mieli pomysłu na postać, nawet w odcinku 6x2 gdy siedziała przy pianinie wyglądała jak osoba do której nic nie dociera;) Poza tym czasami Lana powtarza te same wyświechtane grazy- zamiast poważnie robi się już tylko śmiesznie;)
Alis
Ja sądzę że to nie jest wina Kristin.Scenarzyści zniszczyli jej postać.Lana była super w pierwszym,drugim i w połowie trzeciego sezonu fajna z sezonu na sezon robiła się gorsza.Mam nadzieję że zginie bo to jest właśnie ten moment.Lana miała już tyle szans aby zginąć i zawsze ratował ją Clark.Dlaczego nie mogła zginąć a przeżyć Chloe?Co z tego że w trzecim była wredna no i poprostu wiedziała zbyt wiele,ale Clark mógłby ją uratować tak jak ratował Lanę.
Petr
Mam podobne odczucia. Skłaniam się ku opinii, że wina leży i po stronie scenarzystów i aktorki. Pomysłu nie ma, wyraźnie widać. Po 6x03 jestem całkowicie przekonany, że Lana tak na prawdę od pierwszego sezonu się nie zmieniła w sensie mentalnym, dalej jest głupiutka i naiwna jak małe dziecko. Bo w porównaniu z zachowaniem Lois czy Chloe, to jest "małe dziecko" (rozmowa Chloe-Lana w 6x03). Wiecznie niezdecydowana......

Inna sprawa to gra Kristin i jej wygląd. Ciągle to samo, te maślane oczka i wymuszony gniew -> TRAGEDIA. Nie wygląda dobrze, nijak, tak jak postać.

Doomsday
Ja juz dawno postawiłem na tej postaci krzyzyk. Jak dla mnie najlepszym rązwiązaniem byłoby usmiercenie jej gdzies w season final 4 ( dodałoby dramatyzmu). I też nie zgodzę sie z tym że to tylko wina scenarzystów bo gdyby miała rozum to by zdała sobie sprawe że w serialu jej postać schodzi nawet na 3 plan - ot taka dekoracja. Mogłaby zabrac sie za ciekawsze rzeczy( jej repertuar nie jest imponujący). Co do jej postaci to już jest tragedia. Wiecznie niezdecydowana, niedojrzała( tak przynajmniej ja uważam) i zawsze wpada w kłopoty a potem Ck/Lex help!!! i ta zmienność charakteru. Zakłąd że nawet gdyby sie Lionel koło niej zakręcił to by nie wzgardziła. Dziwny jest ten świat...
LuIza
Ja mam wrażenie że scenarzyści jednak wiedzą co robią. Myślę, że nie mogli wykończyć Lany kiedy tak wielu miała fanów. Jeśli stopniowo zdyskredytują ją w naszych oczach to nikt nie będzie protestował jak ją trafi nagły zgon. Ja to prorokuję w ten sposób. Postać Lexa musi ewoluować w tą złą stronę. Lana + Lex. Lana również będzie ta zła i w ostatnim odcinku ostatniego sezonu to Clark będzie ją musiał wykończyć. Niezły byłby finał.
Jacoby 2
Lana.... naprawde bardzo ją lubiłem tak do 4 sezonu lecz póżniej te jej wszystkie związki jakos doprowadzały mnie do przekonania ,że Klark powinien być z Lois...
Mam nadzieję ,że scenarzyści wiedzą co robią i że związek Lany i Lexa się szybko rozpadnie bo jest on jakiś suchy...

Pewnie kiedyś uświadomi sobie ,że Klark byłby najlepszym partnerem... - oby to było szybko... ph34r.gif
.Korzeń
Hmm odmówić Kristin umiejętności aktorskich nie mogę, niemniej jednak postać Lany została chyba już wykorzystana do maksimum, a kolejne próby postawienia tej postaci przed czymś nowych (tudzież Lexem) okazują się tylko zwykłym powrotem do sytuacji przed kilku, bądź kilkunastu odcinków (tudzież takie związki jak ten z Adamem i Jasonem). "After all some people are just meant to be togheter" jak sama Lana niegdyś powiedziała, a co należy odnieść do Clarka. Bo ileż razy scenarzyści chcieli odejść od tego związku po prostu nie mogli. Wydaje mi się, że chyba Lana bez Clarka po prostu nie ma racji bytu, a nawet teraz nie wiem czy i to by pomogło. Jak zostało już wspomnianie ta postać się już wypaliła i po prostu próby, po które sięgają scenarzyści nie są efektywne. Historia zatacza koło i za każdym razem dziewczyna ma wątpliwości, by w końcu je przełamać (tudzież Jason, tudzież Clark, a teraz także Lex). Nie wiem, ale ta postać naprawdę nic już chyba nie wnosi i nie wniesie, a ta próba transformacji z potulnego baranka, jakim była w pewną siebie kobietę, zboczyła chyba z torów i wyszło wiecznie pokrzywdzone i kapryśne dziecko. Jednym słowem Lana przeżywa kryzys.
Jacoby 2
Lana powinna się w jakiś przełomowy sposób rozstać z Lexem i zacząć się starać o Klarka... oby ten był twardy i jej nie uległ.... wink.gif
bloody_angel
Jak dla mnie Lana powinna np. gdzieś daleko wyjechać i nie wrócić (no już jej nie będe uśmiercać tongue.gif). Ostatnio scenarzyści po prostu masakrują tę postać... Szkoda gadać tylko czas powiedzieć Lanie "papa".
Co do gry aktorskiej nie mam raczej Kirsten nic do zarzucenia. Bardzo podobało mi się jak zagrała w 6X01 scene z
» Click to show Spoiler - click again to hide... «
. (tak na wszelki wypadek tongue.gif )
nika
A jak dla mnie Kirstin nigdy rewelacyjna nie była. Ot taka sobie trzpiotka, która co jakiś czas pokazała że stać ją na więcej Lana w jej wykonaniu zawsze była mdła i może nie nudna ale przewidywalna. A to co się stało z tą postacią w ostnim okresie to już przekracza moje możliwości. Zgodzę się z wami, że widać to iżteraz to już jej chyba wogóle nie chce się grać. Szkoda bo może faktycznie jest dobrą aktorką tylko ja biedny śleptok tego nie zauważyłam.

pozdrawiam nika
mira
Fajnie, że ktoś wpadł na pomysł stworzenia tego tematu i przerzucenia jednej z najcześciej poruszamych na forum dyskusji do jednego tematu.

Jeśli chodzi o Lanę to zgodze się, że jej postać została źle wykreowana na scenarzystów, którzy zaczęli zmieniać jej osobowość na przestrzeni 3 i 4 sezonu ... kiedy to wyjechała do Paryża. Bo jeśli chodzi o sezony 1-3 to do jej gry nie mam nic do zarzucenia ... powiem nawet, że między innymi dzięki jej słodkości (może i nawet nadmiernej) i wszystkim scen balkonowych zakochałem się w tym serialu kilka lat temu.

Tak się stało, że obecnie wydaje mi się, że postać Lany jest kompletnie wypalona i jak wiele osób podkreśla na forum to, że scenarzyści przygotowują się na jej umśmiercenie. I według mnie to będzie dobre rozwiązanie bo np. jak kiedyś napisałem jej śmierć mogłaby być dwuznaczna - Lex obwiniał był o to Clarkiego i przeszedł by w imię zemsty na ciemną stronę ... a to powinno sie w końcu stać.

Mówiąc natomiast o Kristin to naprawdę mam mieszane uczucia do jej gry. Nie docierają do mnie usprawiedliwienia, że jej postać kreują reżyserzy gdyż każdym odcinkiem zajmuje się nieco inna ekipa - tak więc jej kreacja Lany jej w 90% wynikiem jej gry aktorskiej.

Powiedziałem kiedyś że nie potrafi zagrać emocji ... natomiast teraz trochę bym to stwierdzenie ukrucił. Kristin nie potrafi grać emocji jakie są stawianę przed nową Laną. Bo jeśli chodzi o tą starą Lanę (seasons 1-3) to grała perfekcyjnie. Tak jak mówie sceny balkonowe, czy np. scena w jaskiniach po stracie Whitneya, która chyba najbardziej utkwiła mi w pamięci (o ile pamiętam w tle leciało "Mad world") były ŚWIETNE.

Nie wiem, czy nie chodzi też o to, że Kristin nie chciała być zawsze utożsamiana ze słodką malutką Laną wiecznie ratowaną przez Clarka (podobnie jak głosno było kiedyś o tym jak David Duchovny nie chciał byc wiecznie utożsamiany z Foxem Mulderem) przez co chciała sama od siebie wykreować nieco inną postać (dojrzalszą, twardszą, która nie daję się wykorzystywać) ... chciała lepiej, a wyszło chyba gorzej.

A może kiedyś grała tak dla sportu - przez co wychodziło bardzo wiarygodnie ... a teraz ma ambicje na bycie znaną aktorką - i przez to wychodzi mniej wiarygodnie. Tymbardziej że wcześniej w serialu jedyną konkurencją dla niej była Chloe (której musze przyznać nie cierpiałem, gdy zdradziła "Clarka" w finale sezonu 2) ... a teraz ... mamy doroślejszą w pozytywnym znaczeniu tego słowa Chloe (którą chyba wszyscy lubią mniej lub więcej), mamy Lois do której przeszła duża część fanów Lany. No bo przyznam że też musi być dużym ciosem dla aktorki spychanie jej w miarę upływu czasu na dalszy plan serialu, podczas gdy do niedawna była jego najjaśnieszą gwiazdką.

PS. A co do rezygnacji z gry w Smallville to niestety są takie haczyki jak kontrakty, które będą trzymały tu wszystkich do 7 sezonu (tak mi się zdaje) bo na tyle lat zostały podpisane. Poza tym Kristin nie za wielu propozycji z tego co się orientuje to zagrała przez ostatnie sześć lat w trzech filmach ... więc rezygnując sama wykopałaby sobie dołek pod nogami.
ania.j5
Ja mam inne zdanie łatwo zauważyć że większość osób lubiła Lane w pierwszych dwóch sezonach, za to ja jej strasznie wtedy nie cierpiałam, wkurzała mnie na maxa, bo co ona tam sobą prezentowała słodka idiotka nie mogąca rzucić Whitneya dla Clarka z różnych powodów, już wtedy strasznie była niezdecydowana, potem 3 sezon w którym nawet mnie nie irytowała, 4 sezon w porządku w końcu się zdecydowała na bycie z Jasonem i to było ok a i aktorsko było dobrze, no ale w 5 serii w końcu ją polubiłam i będe jej broniła teraz smile.gif W końcu doczekaliśmy się nowego wątku, zakończenia odwiecznych zanudzających wątków Clany, i otworzyła się możliwość tworzenia nowych ciekawszych związków, bo sądze że jeżeli w 6 serii byśmy znowu oglądali Clarka z Laną w stodole to było by więcej negatywnych głosów niż gdy oglądamy Lane z Lexem. Chociaż wątek Lany z Lexem można by przestawić w jakiś ciekawszy sposób ale to tylko i wyłącznie wina scenarzystów, którzy strasznie się chyba zagmatwali i sami nie wiedzą czego chcą. Ale i tak myślę że z czasem się rozkręci i w końcu stanie się naprawde ciekawy. A i na koniec nie wiem czemu ale mam przeczucie że Lana na końcu 6 serii albo jeśli będzie 7 to w niej zostanie uśmiercona i wtedy Lex definitywnie stanie się zły, bo teraz to ciągle kręcą że jest dobry itp.
keeper
Ja tylko powiem, ze bardziej podobała mi się ta słodka słodycz, nieśmiałość, delikatność i naiwność płynąca z postaci Lany w sezonach 1-3, niż ta sztuczna dojrzałość, czasami przemądrzałość, próba bycia dorosłym człowiekiem, która Lana prezentuje w sezonach 4-6.

Jeszcze w 4 sezonie dało się to znieść, ale pod koniec 5 i na początku 6 to już po prostu istne przegięcie. Najpierw kocha Clarka... zaraz później Lex'a... Ona sama nie wie co chce. Już wolałbym, żeby sobie pojechała do tego Paryża i nigdy nie wróciła. biggrin.gif
Chloe i Lois doskonale by sobie poradziły z zapełnianiem miejsca po niej. smile.gif
Alfa
To przez scenażystów Lana Lang straciła wielu fanów, po prostu zabrakło im pomysłów na dalszy rozwój tej postaci. Teraz jest krytykowana przez takie zachowanie. Może się jej zachowanie zmieni w 6 sezonie.

Popatrzymy zobaczymy smile.gif
SuperBoy
W pierwszym stwierdzeniu w ankiecie brakuje co najmniej jeszcze jednej mozliwosci. Tworca ankiety za duzego wyboru nie dal wiec nie moglem zaglosowac.

Zawsze bronilem Lany i zauwazalem w niej pozytywne cechy pomimo ogolnego zlego wizeruknu dostrzeganego przez wiekszosc ludzi na forum.

Jezeli czytacie wypowiedzi w odcinkach 6 sezonu to znacie moje stanowisko w tej sprawie.
Wine za ten stan rzeczy ponosza tylko i wylacznie scenarzysci. Nie wierze w to ze aktorka mogla stac sie gorsza w ciagu paru lat zwlaszcza gdy jest jeszcze taka mloda. To ze niektore sceny wypadly gorzej, zwlaszcza te w ktorych Lana ukazuje przerazenie moze wynikac z pospiechu krecenia calego serialu lub ograniczonego budzetu (a w szczegolnosci ten pospiech widac ostatnio). Moze scenarzysci sami nie wiedza jak pozbyc sie jej postaci, ale to by wynikalo z kompletnej niekonsekwencji ich dzialan.

Lana w sezonach 1-3 podobala sie wiekszosci ludzi. I od tego momentu sie zaczelo...
Dla mnie w sezonie 4 tez byla wporzadku, tu widzielismy ja jako waleczna i niezalezna.
Piaty sezon to troche powrot do poczatku, ale ostatnie odcinki to nagla zmiana, ktorej nie ma sie co dziwic: Lana byla juz tak pokrzywdzona przez najblizsze osoby, ze zaczela uciekac w inna strone - w strone w ktora wczesniej by sie nawet nie spojrzala. Od momentu gdy jest z Lexem czyli 6 sezon od poczatku - to cala jej osoba jest ukazywana w mrocznej scenerii, i zadnych radosnych scen....
No coz, wszystko w rekach scenarzystow (niestety dry.gif ).

Jezeli jednak Lana ma odejsc z serialu to chcialbym zeby odeszla z honorem.
Moj scenariusz bylby taki:
-najpierw konczy ten durnowaty zwiazek z Lexem
-potem przez jakis czas jest sama
-po pewnym czasie dochodzi do wniosku ze jej zycie jest bez sensu chociaz bylo takie barwne i kiedys byla szczesliwa
-probuje popelnic samobojstwo
-oczywiscie Clark ja ratuje i ona wreszcie swiadomie dowiaduje sie o tym kim on naprawde jest i zrozumiala nagle wszystkie niewyjasnione incydenty i sekrety
-sa ze soba jakis czas razem (ale krotki zeby ludzi nie meczyc) (to by byla pewna rekompensata dla CLana'owiczow za to co teraz musza ogladac)
-no i WIELKI KONIEC: baaaaardzo tragiczna smierc Lany i to taka ze Clark nie ma jej jak uratowac chociaz przyglada sie jej smierci
-oboje krzycza do siebie ze sie kochaja i...... scena w ktorej Clarkowi i Lanie przypominaja sie w jednej sekundzie wszystkie wspaniale razem spedzone chwile
-i juz wiecej nie widzimy Lany w serialu i wszyscy beda zadowoleni

Ehh... mam nadzieje ze taki scenariusz nigdy sie nie spelni, chociaz...
Ehh(2)... smutno mi sie nagle zrobilo sad.gif
seige
» Click to show Spoiler - click again to hide... «



Takie oto teorie przychodzą mi do główki ;]

Zaspoilerowałem całość, bo cały czas się do tego odnosisz ;P
Dolar.
Lois
QUOTE
Jak pewnie wiecie jest taka plotka, nie wiadomo na ile prawdziwa - że Lana będzie w ciąży z Lexem

OJJ NIEKTÓRZY NIE CZYTAJĄ SPOILERÓW!! Takie informacje tylko w dziale o spoilerach !
seige
Ojjjj przepraszam, możecie skasować ten początek. Nie zwróciłam uwagi, że to temat nie w spoilerach.
DanielP
Dla mnie Kristin jest kiepska aktorka. Wlasciwie to umie grac tylko sztuczne usmiechy. Kiedy wymaga sie od niej troche powagi, smutku... to ona nadal strzela te swoje usmiechy ! Pamietam taka scene chyba jeszcze z 1 sezonu, kiedy kilka postaci bylo w szpitalu, a Lana rozmawiala o tym z matka Clarka. No i oczywiscie jej twarz zamiast smutna i zamyslona, to byla wypelniona glupawymi usmieszkami. Wygladala na szczesliwa i zadowoloną ! No do diabla, to co za aktorka !
RedDragon
Z niej jest super aktorka a to ze oglądałeś jeden odcinek to nie znaczy że masz o tym jakieś pojęcie pooglądaj wszystkie odcinki to zobaczysz nie dość że jest piękna to do tego jest super aktorką
Bod3k
Zaskakujacy jest wynik tej ankiety. Zaskakujacy, bo dziwi mnie tak wielki procent ludzi obwiniajacych scenarzystow za zenade jaka prezentuje sama soba Lana. Nie sadzilem ze az tyle ludzi jest slepo zakochanych w Kristin.

Dziewczyna nie ma talentu. Doprawdy byla i jest beznadziejna. Jej aktorstwo to dwie miny (smutna i bardziej smutna), zdolnosc do placzu na zawolanie i... az trudno mi cos jeszcze wymienic. Ladna byla moze w pierwszym sezonie. Pozniej zdecydowane pierszenstwo w moim plebiscycie zdobyla Chloe, ktora nie dosc ze jest calkiem ladna, to jeszcze swietne zagrana. W sezonie 6 bez porownania goruje nad pania "wiecznie zenujaca".

Wracajac jednak do Lany. W sezonie 6 jej pozycja sie zmienila na nieco lepsze. Dalej jest grana beznadziejnie, ale juz scenarzysci przestali robic z niej tak okropnie nieufna i przygnebiajaca niewydymke. Dlatego miedzy innymi dziwi mnie to ze wiekszosc widzow woli bronic aktorke, obwiniajac ludzi ktorzy akurat zaczeli cos ciekawego z postaciami w Smallville robic. Smutne. Bo dziewczyna naprawde nie jest tego warta, przynajmniej w mojej ocenie. Nie lubie wiecznie placzacych, nieudolnych, niedojrzalych dziewczynek ktorym sie wydaje ze sa pepkiem swiata, przy tym podejrzewajac ze caly swiat chce je oszukac i wydymac.

Widzialem wszystkie odcinki smallville, wszystkich sezonow, wlacznie z najnowszymi 6 sezonu, wiec wydaje mi sie ze moge sie wypowiadac. Dodatkowo widzialem Kristin w paru filmach poza Smallville (w tym w Eurotripie), totez jestem w stanie ocenic takze jej aktorstwo poza serialem.

P.S.
QUOTE
Jezeli jednak Lana ma odejsc z serialu to chcialbym zeby odeszla z honorem.
Moj scenariusz bylby taki:
-najpierw konczy ten durnowaty zwiazek z Lexem
-potem przez jakis czas jest sama
-po pewnym czasie dochodzi do wniosku ze jej zycie jest bez sensu chociaz bylo takie barwne i kiedys byla szczesliwa
-probuje popelnic samobojstwo
-oczywiscie Clark ja ratuje i ona wreszcie swiadomie dowiaduje sie o tym kim on naprawde jest i zrozumiala nagle wszystkie niewyjasnione incydenty i sekrety
-sa ze soba jakis czas razem (ale krotki zeby ludzi nie meczyc) (to by byla pewna rekompensata dla CLana'owiczow za to co teraz musza ogladac)
-no i WIELKI KONIEC: baaaaardzo tragiczna smierc Lany i to taka ze Clark nie ma jej jak uratowac chociaz przyglada sie jej smierci
-oboje krzycza do siebie ze sie kochaja i...... scena w ktorej Clarkowi i Lanie przypominaja sie w jednej sekundzie wszystkie wspaniale razem spedzone chwile
-i juz wiecej nie widzimy Lany w serialu i wszyscy beda zadowoleni


Bardziej zenujacego, ckliwego, sciskajacego zoladek w odruchach wymiotnych scenariusza w zyciu nie przeczytalem. Lana powinna umrzec szybko i sprawnie, np na raka mozgu, wiecej honoru przy tym zachowa. Cokolwiek, ale nie taka parodia dramatu. Lepiej sie Superboy nie bierz za scenariusze, bo nie wyjdziesz na tym lepiej niz na handlu uzywanymi zapalkami.
SuperBoy
No coz, nie zauwazylem twojego postu Bod3k, ale lepiej odpisac pozno niz wcale.

Zaskakujaca to jest twoja odpowiedz, bo sam zaprzeczasz sobie. Kwestia Lany/Kristin to dwie rozne sprawy. Za Lane sa odpowiedzialni rezyserowie, a za Kristin ona sama. Po co ty wogole ogladasz ten serial, skoro wedlug ciebie druga glowna postac (patrzac na caly serial) jest grana przez aktorke ktora nie ma talentu - znowu sam sobie zaprzeczasz.
Twierdzisz ze w 6 sezonie zaczeli robic z jej postacia ciekawe rzeczy? Moim zdaniem to co teraz z nia robia to jest marnowanie jej talentu i bardziej pustego i nudnego watku z Lana jak CLex nie bylo w calym serialu.
Ogolnie chyba zapomniales, albo nie wiedziales o czym jest ten serial, co jest jego glownym watkiem i co spowodowalo jego popularnosc. Jak nie wiesz to obejrzyj sobie wszystkie odcinki jeszcze raz od poczatku.

Propo twojej oceny mojego scenariusza to brawo za ciekawy dobor slow - swiadczy tylko o tobie. A to co w nim napisalem mogloby byc pewnym kompromisem w tym czego spodziewaja sie widzowie. Jezeli wg ciebie Lana powinna umrzec szybko i sprawnie to dlaczego nie powinna sie potknac, spasc ze schodow i skrecic sobie kark w posiadlosci Lexa?
QUOTE
...np na raka mozgu...
i tu po raz trzeci sam sobie zaprzeczasz bo na raka mozgu nie umiera sie szybko i sprawnie. Twoj scenariusz z pewnoscia nie zaciekawilby prawdziwych fanow serialu i prawdopodobnie nie wiesz co to jest honor, ale gratulacje za doswiadczenie w "handlu uzywanymi zapalkami".

Pozdrawiam prawdziwych fanow Smallville.
dis_pater
Tu sie nie ma co czepiać Kristin to nie jej wina. Według mnie gra ona bardzo dobrze swoją rolę. Jedynie to wina scenarzystów, którzy w pewien sposób zniszczyli postać kreowaną przez aktorkę. Nie ważne jak dobrze Kristin by grała, to i tak nie jest w stanie polepszyć wizerunek jaki nakładają scenarzyści. Do 5 sezonu byłem na TAK jeśli chodzi o Lane, w 5 zacząłem wątpić, teraz podczas trwania 6 zaczynam już powoli przechodzić na NIE i coraz mniej mi się Lana podoba. Oczywiście to nie wpływa na mój wizerunek Kristin Kreuk, którą uważam za bardzo dobrą aktorkę i która nagra jeszcze nie jeden dobry film.
To tyle odemnie tongue.gif

Update
Jacoby 2 dzięki smile.gif Pomyliłem się i dałem wszystko o sezon za wysoko biggrin.gif
Jacoby 2
QUOTE(dis_pater @ 23-12-2006, 09:42 AM) [snapback]62458[/snapback]

Tu sie nie ma co czepiać Kristin to nie jej wina. Według mnie gra ona bardzo dobrze swoją rolę. Jedynie to wina scenarzystów, którzy w pewien sposób zniszczyli postać kreowaną przez aktorkę. (...) Do 6 sezonu byłem na TAK jeśli chodzi o Lane, w 6 zacząłem wątpić, teraz podczas trwania 7 zaczynam już powoli przechodzić na NIE i coraz mniej mi się Lana podoba. Oczywiście to nie wpływa na mój wizerunek Kristin Kreuk, którą uważam za bardzo dobrą aktorkę i która nagra jeszcze nie jeden dobry film.
To tyle odemnie tongue.gif


Zgadzam się w zupełności z tym co powiedział dis pater. Kristin jest spoko ale daje sobą pomiatać scenarzystą.. mad.gif A co do 7 sezonu to wydaje mi sie ,że jest dopiero 6 wink.gif

ph34r.gif ph34r.gif ph34r.gif
Basset
Ja postawilem kzyrzyk na Lanie poniewaz denerwoje mnie jej osoba jest glupia i naiwna...
Sorrki ze pisze bez polskich znakow ale austryjackie klawy sa do dupy
PöZdRÖ ßÄ$$€T
Gandzialf
Panowie Świeta ida. Przestancie sie klucic o to jaka Lana/Kristin jest. Jeden uwaza tak drugi tak i niech tak pozostanie. Kazdy ma prawo do wypowiadania swoich pogladow zyjemy w koncu w "wolnym" kraju tongue.gif

Wesolych Swiat tongue.gif
Rosenbaum
Ja sądzę, że Lana Lang to wspaniała mądra dziewczyna i przesatńcie na nią wieszać psy! Nie dziwię się jej, że jest teraz taka " inna " . Po prostu, gdy Clark ja opuścił posypała się dziewczyna wcale się jej nie dziwię... A znajomość z Lexem za szybko się potoczyła i w ogóle do tego jeszcze ciąża doszła!!!!!! Ja obawiam się, ze wplątałą się za bardzo w interesy Luthorów, a to niebezpieczna gra! Myślę, że ona się zoriętuje, ale będzie już za pózo... Albo Lex Luthor ja zabije, albo zginie przy porodzie dziecka! Ale jakby ją zabił Lex to Clark by go ścigał do końca życia... mimo tego, że nie był z nią już od ponat roku!!!!!!!!!!!!!!
mazdzior
Zgadzam się z tobą Rosenbaum też uważam że gdyby Clark jej powiedział o sobie to nie zmieniła by się w taką osobę jaką teraz jest... A pozatym to jest moją ulubioną aktorką nie wiem o co się czepiacie(większość).
Scenariusza nie pisze Lana...
dis_pater
QUOTE(mazdzior @ 04-01-2007, 05:12 PM) [snapback]62849[/snapback]

Zgadzam się z tobą Rosenbaum też uważam że gdyby Clark jej powiedział o sobie to nie zmieniła by się w taką osobę jaką teraz jest...

Czy ja wiem. Napewno by nie była taka, jaka jest obecnie, ale nie tylko Clark miał wpływ na jej zmianę. Dużo rzeczy się do tego przyczyniło. Można by powiedzieć, że gdyby Clark był z nią szczery to jedynie by to opóźniło ukaznie tego jaka Lana naprawdę potrafi być.
Może gdyby znała prawdę, była by inna niż teraz, jednak w przyszłości i tak mogła by się stać mniej więcej taka jaka jest teraz.
qliver
Teraz myślę, że Lana Luthor wraca już powoli na właściwą drogę po rozstaniu z Clarkiem w 5x16 trochęsię zagubiła, a Lex Luthor tylko na to czekał ... mad.gif Ale zobaczycie będzie już tylko lepiej biggrin.gif
Jacoby 2
A ja myślę ze teraz po stracie dziecka Lana trochę sie załamała i zamknie się w sobie. No i wpadła jak śliwka w kompot.. najpierw dziecko, potem ślub jednym słowem LIPA tongue.gif
Harier
He he aż sprawdziłem jak się wkońcu nazywa Kreuk bo tyle opcji się naczytałem w tym temacie że zgupiałem biggrin.gif i nie byłem wstanie stwierdzić która jest poprawna smile.gif Może zapytam - opcja Kristin (Lana Lang) to to samo co Kristen (Veronica Mars) ?? Wsumie tylko jedna literka, może nic nie zmienia, a może to aż jedna literk i zmienia bardzo dużo smile.gif

A co do Lany, pierwsze trzy sezony zagrała nieźle - to była rola w sam raz dla niej. Natomiast jeśli chodzi już o jej postać z ostatnich sezonów, to mnie osobiście jej gra już tak nie przekonywała. Zdażały się wyjątki. Jak dla mnie to wina takiej rzeczy jest po obu stronach - winić należy i scenarzystów i aktorke smile.gif
Też jestem zdania że celem scenarzystów może byc zniechęcenie nas do jej postaci, by potem bez większy problemów móc ją uśmiercić czy wysłać na koniec świata !! (choć dla 50% ogladających serial nie będzie to dobra wiadomość wink.gif, zawsze jednak lepiej zmartwić tylkko 50% osób oglądających niż np: 80-90% biggrin.gif )
Jacoby 2
QUOTE(Harier @ 06-04-2007, 08:49 AM) [snapback]68053[/snapback]

A co do Lany, pierwsze trzy sezony zagrała nieźle - to była rola w sam raz dla niej. Natomiast jeśli chodzi już o jej postać z ostatnich sezonów, to mnie osobiście jej gra już tak nie przekonywała. Zdażały się wyjątki. Jak dla mnie to wina takiej rzeczy jest po obu stronach - winić należy i scenarzystów i aktorke smile.gif


Całkowicie się z tobą zgadzam. Kristin Kreuk powinna grać role takiej słodkiej ,niewinnej, uczciwej i kochającej kobiety bo do innych jej postać już nie pasuje i nie za bardzo wychodzi jej granie takiej postaci. cool.gif
Lois
QUOTE
Kristin Kreuk powinna grać role takiej słodkiej ,niewinnej, uczciwej i kochającej kobiety


Tak tak Jacoby . Tylko w Smallville nie ma już miejsca dla takiej postaci biggrin.gif... Potrzebne nam są silne kobiety takie jak (żeby nie było) Chloe tongue.gif
mixer
Dokąd Zmierza Lana Lang?, proste pytanie.. do mojego domu.

Walicie tutaj takie smuty ze az czytac sie nie chce. Tak tak juz 10x czytam ze scenarzysci chca nas zniechecic do tej psotaci, a i jeszcze ze przebojowa jest bardziej lois itp itd... Nie jestescie scenarzystami aby mowic ze chca nas zniechecic do postaci Lany... poprostu jest ona przedstawiona w innym swietle, w swietle Luthorow a tam ona sie nie nadaje... jej postac powinna byc przy boku Kentow.
Lois
QUOTE
jej postac powinna byc przy boku Kentow.


I była przez baardzo wiele sezonów .... więc nie ma się co scenarzystów czepiać ,że coś zmienili. W końcu jeśli 7 sezonów miałoby być o tym samym , no to ......
Jacoby 2
QUOTE(mixer @ 06-04-2007, 12:51 PM) [snapback]68068[/snapback]

Dokąd Zmierza Lana Lang?, proste pytanie.. do mojego domu.

wink.gif (szkoda mi ciebie)

QUOTE
Walicie tutaj takie smuty ze az czytac sie nie chce. Tak tak juz 10x czytam ze scenarzysci chca nas zniechecic do tej psotaci, a i jeszcze ze przebojowa jest bardziej lois itp itd...

To nie czytaj nikt cię nie zmusza !

QUOTE
Nie jestescie scenarzystami aby mowic ze chca nas zniechecic do postaci Lany... poprostu jest ona przedstawiona w innym swietle, w swietle Luthorow a tam ona sie nie nadaje... jej postac powinna byc przy boku Kentow.

Nie rozumiem tego "światła Luthorów" wink.gif każdy ma wolną wolę i osobowość więc jak postępuje zależy tylko od niego.. Przy boku Kentów była juz wystarczająco długo... Lois ma rację czas na zmiany Teraz choć by chciała ma męża laugh.gif
Harier
QUOTE

Dokąd Zmierza Lana Lang?, proste pytanie.. do mojego domu.

buhehe nie wiem co mam o tym mysleć

QUOTE
Walicie tutaj takie smuty ze az czytac sie nie chce. Tak tak juz 10x czytam ze scenarzysci chca nas zniechecic do tej psotaci, a i jeszcze ze przebojowa jest bardziej lois itp itd...

Nie wiem czy do mnie uderzasz, wiec pisz do kogo !! A nie jakimiś ogólnikami wal. Jak dokładnie przeczytasz mój post to ewidętnie jest tam napisane że celem scenarzystów może być zniechęcenie nas do postaci Lany Lang

QUOTE
Nie jestescie scenarzystami aby mowic ze chca nas zniechecic do postaci Lany...

Czyli ty jesteś i możesz pisać że scenarzystą o to na 100% nie chodzi (bo tak wynika z twojego pisania) smile.gif Czyli co by nie było na tym forum są równi i równiejsi smile.gif A ty zaliczasz się do elity, możesz wszystko napisać i lepiej by inni forumowicze nie mieli swojego zdania !! Jak dla mnie powinnieneś sie do PiS zapisać wink.gif Wróżę Ci tam dużą karierę.

QUOTE
poprostu jest ona przedstawiona w innym swietle, w swietle Luthorow a tam ona sie nie nadaje... jej postac powinna byc przy boku Kentow.

No i przyznajesz rycerzu w lśniącej zbroi z podobizną Lany Lang na tarczy że do "obecnej postaci" jako aktorka się nie nadaje/nie pasuje (wybrać odpowiednią opcję). A jakbyś zauważył większości osobom podobała się Lana z pierwszych sezonów, więc nie musisz pisać do każdego co mu teraz Lana nie pasuje, że mu w głowie tylko Lois, bo wcale tak nie jest.
Aglarel
QUOTE(Harier @ 06-04-2007, 10:49 AM) [snapback]68053[/snapback]

A co do Lany, pierwsze trzy sezony zagrała nieźle - to była rola w sam raz dla niej. Natomiast jeśli chodzi już o jej postać z ostatnich sezonów, to mnie osobiście jej gra już tak nie przekonywała. Zdażały się wyjątki. Jak dla mnie to wina takiej rzeczy jest po obu stronach - winić należy i scenarzystów i aktorke smile.gif


Po pierwsze - nie Lana gra a Kristin. Po drugie - skoro wiesz jaka rola jest w sam raz dla niej, to rozumiem, że widziałeś ją w wielu filmach i na podstawie tego formułujesz swoje wnioski? Jakoś wątpię. Po trzecie - skoro już mówimy o osobistych odczuciach to dla mnie Kristin miała w pierwszych trzech sezonach rolę prostą, przyjemną i nieskomplikowaną. Od czwartego scenariusz pozwalał jej już bardziej rozwinąć skrzydła. W ostatnich sezonach jest po prostu fantastyczna. Wraz z Johnem Gloverem tworzą aktorski fundament tego serialu. Zaznaczam, że mówię o Kristin, nie o Lanie, bo zauważyłem, że wielu ludzi miewa problemy z rozróżnieniem postaci od aktorki. Co więcej przenosi swoją niechęć do Lany na Kristin zarzucając jej słabą grę co już w ogóle jest co najmniej dziwne. Szkoda, że tak jest, ale są też osoby, które nie potrafią znieść postaci Lany i jednocześnie podkreślają jak wspaniale Kristin rozwinęła się aktorsko na przestrzeni tych lat. Zresztą najlepszym dowodem na to jak świetnie Kristin wykonuje swoją pracę, jest to, że grana przez nią postać wzbudza tak wiele skrajnych emocji. Zupełnie jak z Lionelem - jedni go uwielbiają inni nienawidzą smile.gif.

QUOTE(Jacoby 2 @ 06-04-2007, 11:40 AM) [snapback]68054[/snapback]

Całkowicie się z tobą zgadzam. Kristin Kreuk powinna grać role takiej słodkiej ,niewinnej, uczciwej i kochającej kobiety bo do innych jej postać już nie pasuje i nie za bardzo wychodzi jej granie takiej postaci.


Ciekawe ile jeszcze osób będzie utożsamiać Kristin Kreuk z Laną Lang (czy raczej Luthor wink.gif) i wyżywać się na aktorce za to, że gra taką a nie inną postać. Bo wiesz, czytałem wypowiedzi krytyków filmowych, recenzentów i wielu innych osób na temat gry Kristin w jej filmie z początku roku i ludzie byli zachwyceni jak świetnie tam zagrała i jak bardzo jej postać różniła się od Lany (i to nie tylko pod względem osobowości, ale także dostosowania cech fizycznych - głosu, języka ciała, akcentu itp.). Widziałeś ją najpewniej w jednej roli pierwszoplanowej i już oceniasz co do niej pasuje a co nie? Byłbym bardzo ostrożny z wygłaszaniem tego typu opinii bo w przyszłości możesz się zdziwić wink.gif.

QUOTE(Jacoby 2 @ 06-04-2007, 11:40 AM) [snapback]68054[/snapback]

Też jestem zdania że celem scenarzystów może byc zniechęcenie nas do jej postaci, by potem bez większy problemów móc ją uśmiercić czy wysłać na koniec świata !!


Jeśli naprawdę scenarzyści chcą zniechęcić widzów do Lany to w mojej opinii w przedziwny sposób swoje zamiary realizują. Co do uśmiercenia postaci/usunięcia z serialu - jak wiadomo nie ma takich planów i nie zanosi się, żeby kiedykolwiek były (zresztą z bardzo prostych powodów - wątek miłosny dla Clarka). Co do jakiejś innej ważnej postaci - bardzo prawdopodobne, że któraś wyleci. Ale co do Lany jestem pewny, że będzie w Smallville do ostatniego odcinka.

Co do samej ankiety - jej druga część jest tendencyjna tongue.gif . Autor ankiety zakłada negatywny odbiór postaci Lany przez widownię, a sugerowanie odpowiedzi podważa powagę pytania. Czy autor ma dostęp do jakiś profesjonalnych badań przeprowadzanych wśród oglądających czy też "stwierdził fakt" na podstawie własnych odczuć? Coś mi się wydaję, że to drugie.
Jacoby 2
QUOTE(Aglarel @ 06-04-2007, 08:28 PM) [snapback]68075[/snapback]

Po pierwsze - nie Lana gra a Kristin. Po drugie - skoro wiesz jaka rola jest w sam raz dla niej, to rozumiem, że widziałeś ją w wielu filmach i na podstawie tego formułujesz swoje wnioski? Jakoś wątpię.

Niestety muszę cię zasmucić ale parę filmów z Kristin widziałem.
Eurotrip: tu nie podobała mi się jej rola... nie lubię takich "rozrywkowych" kobiet..
Królewna Śnieżka: dokładnie tak jak wspominałem Kristin super pasuje do takiej postaci niczym "alabastrowa księżniczka"
Ziemiomorze (obie części) tu również jej gra bardzo mi się podobała - jak na siostrę przystało tongue.gif
Smallville backstage special pomijam

Widzisz w "królewnie" i "ziemiomorzu" Kreuk miała do odegrania spokojnie role niczym aniołek tongue.gif nie musiała udawać "złej" i dobrze bo moim zdaniem nie udaje jej się grać (tak jak by chciała) dobrze takich ról stąd wniosek:
1,2,3 sezon smallville właśnie takiej (łagodnej i spokojnej) postaci potrzebował i właśnie tu aktorka bardzo mi się podobała

5,6 zmienił scenariusz ,a razem z nim charakter Lany - i właśnie do takiej gry jaka jest tam przedstawiona K.K sie nie nadaje.
qliver
Ludzie zobaczycie, ze Lana wraca już na właściwy tor mianowicie chodzi mi o to, że robi się juz taka jak była w sezonach 1, 2, 3 Tajemnic Smallville ...
Aglarel
QUOTE(Jacoby 2 @ 06-04-2007, 11:10 PM) [snapback]68076[/snapback]

Widzisz w "królewnie" i "ziemiomorzu" Kreuk miała do odegrania spokojnie role niczym aniołek tongue.gif nie musiała udawać "złej" i dobrze bo moim zdaniem nie udaje jej się grać (tak jak by chciała) dobrze takich ról stąd wniosek:


Ok, ale nie możesz stwierdzić, że nie uda jej się zagrać czarnego charakteru bo takiej postaci jeszcze nie grała (poza bardzo epizodyczną postacią Isobel). Jeśli nie widziałeś jej w takiej roli to jak możesz mówić, że nie umie ich grać dobrze? To tak jakby zakładać z góry: "ten reżyser sprawdza się świetnie w komediach, więc nie potrafi zrobić dramatu".

QUOTE(Jacoby 2 @ 06-04-2007, 11:10 PM) [snapback]68076[/snapback]

5,6 zmienił scenariusz ,a razem z nim charakter Lany - i właśnie do takiej gry jaka jest tam przedstawiona K.K sie nie nadaje.


Chyba przegapiłem tą zmianę charakteru. Chodzi Ci o to, że Lana wydoroślała? Do jakiej gry Kristin się nie nadaje? Bo jak przeglądam w pamięci ostatnie odcinki to naprawdę nie można jej nic zarzucić. To samo się tyczy piątego sezonu. Właściwie to pod względem aktorskim to Kristin ma teraz zdecydowanie lepsze sceny niż dawniej.
qliver
Aglarel ma rację jakby miała zagrać czarny charakter to myślę, że świetnie by go zgrała Kristin :*
mira
QUOTE(Harier @ 06-04-2007, 10:49 AM) [snapback]68053[/snapback]

Wsumie tylko jedna literka, może nic nie zmienia, a może to aż jedna literk i zmienia bardzo dużo smile.gif

Zmienia smile.gif Pamiętam, że w pilocie do piątego sezonu w czołówce wkradła się ta literówka (Kristen zamiast Kristin), którą w kolejnym odcinku już poprawiono. Była nawet mała dyskusja, gdzie ktoś dobitnie wyjaśnił że to dwa inne imiona. (jak np. Alina i Alicja)
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2010 Invision Power Services, Inc.