Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Ocenzurowane ;)
Forum poświęcone serialowi Smallville > Tajemnice Smallville > Postacie i aktorzy
Stron: 1, 2, 3
WARNINgirl
Podpatrzyłam temat na innym forum i uznałam że będzie sporo zabawy przy tym smile.gif
Wszyscy wiemy że nasz młody superman, oprócz nieziemskich mocy ma również niespotykaną nieśmiałość i niektóre słowa nigdy by mu nawet do głowy nie przyszły. Dlatego tu możemy się wypowiedzieć za niego.. biggrin.gif

Może zacznę:
Clark: Mamo.. ja lubie Lexa...
Martha: To dobrze synku, ja też go lubie...
Clark: Ale mamo.. ja go baardzo lubie....
Martha: Co masz na myśli..?
Clark: No wiesz, ja go lubie INACZEJ, bardziej, za każdym razem jak go widzę to nie mogę się powstrzymać aby nie dotknąc jego wspaniałej, gładkiej głowy, a jak...
Martha: Wystarczy.. zrozumiałam... chyba czas na rozmowe z Jor-elem o jego orientacji..
Clark: Uhm...

Clark: Lana... kocham cię, ale tą z którą mam ochotę się pieprzyć to Lois.

Lois (do Marthy gdy była opętana): Nie chcę być bezczelna, ale czy nie otwierała pani czasem butelke kuchennej Cherry?
Clark: EEE... ja to zrobiłem..
Lois: Co?!
Clark: Skończyła mi się piersiówka z wódką...
weasley55
Hehe. Faktycznie Clark prędzej by połknął zielony kryptonit, niż by to powiedział smile.gif
gecko256
QUOTE
Clark: Lana... kocham cię, ale tą z którą mam ochotę się pieprzyć to Lois.


lol no to jest dobre. Mamy przy okazji wyjaśnienie dlaczego Lana i Clark mają kłopoty z seksem ("Fanatic" i "Lockdown") tongue.gif

Możemy jeszcze dożucić tekst podczas wyznawania PRAWDY o sobie Lanie: "Wyłącznie dla Twojego dobra Lano robiłem cie w buca wmawiając kwadratowe jaja od kiedy tylko zaczeliśmy rozmawiać..."
WARNINgirl
Może zatem fundniemy Clarkowi troszkę czerwonego kryptonitu? Może wtedy problem z sexem się wyjaśni, a Clark wreszcie się przyzna kto go pociąga i o kim śni? tongue.gif tongue.gif
gecko256
QUOTE
Może zatem fundniemy Clarkowi troszkę czerwonego kryptonitu? Może wtedy problem z sexem się wyjaśni, a Clark wreszcie się przyzna kto go pociąga i o kim śni?


Lepiej nie, bo wtedy rozmowa z Jor-Elem o orientacji mogłaby być zaskakująco potrzebna biggrin.gif tongue.gif
WARNINgirl
Fakt biggrin.gif biggrin.gif Trzeba zatem czekać aż wreszcie to do niego dojdzie, albo Lois zaciągnie go na kilka(naście) strzałów Tequili tongue.gif Ale na to chyba poczekamy...
keeper
Jakiś dziwny temat.
Ale Clarkowi nigdy by przez gardło nie przeszło słowa Kocham Cię skierowane do Lois. Przynajmniej nie teraz. Chloe nigdy by nie powiedziała Clarkowi, że go kocha, czy żeby dał sobie spokój z Laną.
WARNINgirl
QUOTE(keeper @ 26-01-2006, 10:00 PM) [snapback]42586[/snapback]

Jakiś dziwny temat.

Ale ty marudzisz. Ja tu próbuje jakoś zabić nudę tych którzy czekają na 100 odcinek a ty mi tu z dziwnymi tematami wyjeżdżasz mad.gif tongue.gif
keeper
QUOTE
Ale ty marudzisz

Nom.............. jestem marudny.....
QUOTE
Ja tu próbuje jakoś zabić nudę tych którzy czekają na 100 odcinek a ty mi tu z dziwnymi tematami wyjeżdżasz

Jestem marudny biggrin.gif
A tak na serio, to żartuje, rzadko marudzę.
.Korzeń
A mi się temat podoba biggrin.gif I dorzucę coś od siebie.
Clark: Mamo miałem wypadek. Nie martw się, koszula jest cała!

Lana: Clark co się stało? Wyglądasz jakby uderzył cię samochód.
Clark: Nie. To tylko ja uderzyłem w samochód!

P.S. Wiem, że głupie tongue.gif
Ader
biggrin.gif biggrin.gif
Tak to głupie..
AREL
Clark: Mamo, karmiłaś mnie piersią?
Martha: Oczywiście synku, nie odpuściłabym sobie takiej przyjemności.
Clark: A nie bałaś się, że Ci odgryzę suta?
Martha: Wolałam żebyś odgryzł mi niż Jonathanowi.
Clark: A mamo, mam pytanie. Otstanio jak doiłem naszą mućkę to coś za bardzo jęczała...
Martha: Przecież my mamy tylko byka.
Greg123
QUOTE(AREL @ 26-01-2006, 11:02 PM) [snapback]42597[/snapback]

Clark: Mamo, karmiłaś mnie piersią?
Martha: Oczywiście synku, nie odpuściłabym sobie takiej przyjemności.
Clark: A nie bałaś się, że Ci odgryzę suta?
Martha: Wolałam żebyś odgryzł mi niż Jonathanowi.
Clark: A mamo, mam pytanie. Otstanio jak doiłem naszą mućkę to coś za bardzo jęczała...
Martha: Przecież my mamy tylko byka.


hahahahhah dobre biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif piszcie dalej jakieś dialogi ja też cos wymyśle i wrzucę
PaLa
Clark: Lana chodz do kuchni upieczemy pierniczki!
Lana: Dobra!

Kilknascie minut pozniej. Clark wyjmuje pierniczki. Udaje ze go parza i je upuszcza.
Lana: I h#j pierniczki strzelil!
WARNINgirl
QUOTE(PaLa @ 27-01-2006, 06:42 PM) [snapback]42811[/snapback]

Lana: I h#j pierniczki strzelil!

laugh.gif To chyba polska wersja Lany biggrin.gif

Clark: Chloe, masz chwilkę?
Chloe: Uff.. co? Znowu problemy z Laną w strefie "łóżkowej"?
Clark: Chloe, wiem że masz ochotę mnie przelecieć ale swoją szanse miałaś...
Chloe: Clark...
Clark: Ale każdemu należy się druga szansa...

Lana: Clark, bardzo cię kocham ale nie mogę żyć z tymi wszystkimi sekretami, to nas od sibie oddala. Za każdym razem gdy jestem z tobą czuję się jak w niebie, ale równocześnie nie mogę odepchnąć myśli że mnie okł....
Clark: Lana.... zamknij się.

Clark: LANA!! Skoczże Supermankowi po browarka!
Lana: Ale...
Clark: Co ale?! Bo nie uratuje cię przed następnym freakiem!
Lana: Zmrożone?

smile.gif
Aluno
buehehhee temat z browarkiem biggrin.gif odrazu sie p5rzyjemniej czyta biggrin.gif:D:D oby wiecej takich bylo:D
regm
Musze przyznać, że temat coraz bardziej mi się podoba smile.gif

Clark wchodzi do domu i mówi: Znowu rozpierdzieliłem pickup'a po pijaku.
Martha: Nic się nie martw Gough i Millar niedługo dadzą nam nowego.
Clark: Wiem, ale czy on zawsze musi byc czerowny?

Naciągane to trochę ale co tam tongue.gif
WARNINgirl
laugh.gif laugh.gif

Johnatan: ...I pamiętaj, jak będziesz z dziewczynami na tym obozie to się zachowuj i.. wiesz... Clark, w końcu to dziewczyny... wstrzymuj się czas...
Clark: Stary, daj se siana, mam kondomy...
.Korzeń
Dobre dobre Mario. A propo pickupa trochę oftopowo. Zauważyliście, że po raz pierwszy dopiero w Lockdown pokazali szczątki tego samochodu.
A wracając do tematu:
Clark: Lana...Dochodzę...
Lana: *@#&@! znowu to robisz beze mnie.
Clark: Ale...
Lana: Nie ma ale. Z nami koniec!
Clark: Dochodzę do wniosku...
keeper
QUOTE
Clark: Lana...Dochodzę...
Lana: *@#&@! znowu to robisz beze mnie.
Clark: Ale...
Lana: Nie ma ale. Z nami koniec!
Clark: Dochodzę do wniosku...

Super Korzeń!! biggrin.gif
QUOTE
Clark: Lana chodz do kuchni upieczemy pierniczki!
Lana: Dobra!
Kilknascie minut pozniej. Clark wyjmuje pierniczki. Udaje ze go parza i je upuszcza.
Lana: I h#j pierniczki strzelil!

Też mi się podoba biggrin.gif

Może i ja coś wymyślę. A co do tematu zmieniłem zdanie tongue.gif
PaLa
Clark: Lana wiesz, ze Chuck Norris postanowił kiedys zrobić wibrator, który symulowałby wielkosć i sile jego własnego penisa. Ten wibrator jest obecnie znany jako młot pneumatyczny....
WARNINgirl
laugh.gif Taaak.. to byłaby baaardzo romantyczna gadka... laugh.gif
Marcinus
Clark: Mamo, gdzie jest tato??
Martha; Przecież wczoraj go pochowaliśmy, matole!
5 minut puźniej Clark idzie z łopatą
M: Po ci Ci łopata??
C:Musze odkopac tate.
M:A po co??
C:W kieszenie taty są moje kondony, a są mi potrzebe!
M: Po co przecież Lana musi od Ciebie 'odpocząc' ?
C: No właśnie. Ide na dziwki i nie chce złapac jakiegoś syfa żeby Lana nie zaczeła zadawac pytań!!
keeper
QUOTE
Clark: Mamo, gdzie jest tato??
Martha; Przecież wczoraj go pochowaliśmy, matole!
5 minut puźniej Clark idzie z łopatą
M: Po ci Ci łopata??
C:Musze odkopac tate.
M:A po co??
C:W kieszenie taty są moje kondony, a są mi potrzebe!
M: Po co przecież Lana musi od Ciebie 'odpocząc' ?
C: No właśnie. Ide na dziwki i nie chce złapac jakiegoś syfa żeby Lana nie zaczeła zadawac pytań!!

To już wiadomo dlaczego CLana się rozsypała biggrin.gif
WARNINgirl
laugh.gif dobre.. laugh.gif

Clark: Mamo... jestem w ciąży...
Matrha: Clark, ty debilu, przerabialiśmy już przecież pszczółki itd. Chłopcy NIE mogą mieć dzieci... a TY jesteś chłopcem...
Clark: Uhm... chyba muszę wam coś powiedzieć w związku z moją płcią...

Clark: Lana idź wyruchaj Lexa, może ci powie czy coś o mnie wie...
PaLa
Martha: Clark ile razu ci mowilam zebys nie mastrubowal ogladajac swoje zdjecie!! Wiem ze to cie podnieca, ale teraz cholera musze prac przescierdlo recznie bo pralka sie zepsula!
Clark: Przepraszam...Nastepnym razem wezme zdjecie Lany...
The Uzależniony
sprobujmy...

(Clark do Marthy)
Całe życie mowisz mi co mam robic!
Jak przez 3 lata kazalas mi udawac kolege tego czarnucha Pete'a- nic nie mowilem, mimo ze wiedzialas, ze nie nawidze asfaltow. Z tą zdzirą - Laną też mnie musialas zeswatac, a szmaty wprost nie dzierżę! Od dzis sam będę decydowal, biore graty i wynosze sie do Lois!
Aluno
RASISTA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:P:P:P:P:P:P osttanie zdanie fajne biggrin.gif:D
WARNINgirl
QUOTE(wronek @ 27-01-2006, 09:44 PM) [snapback]42870[/snapback]

biore graty i wynosze sie do Lois!

Lois mieszka u Clarka laugh.gif biggrin.gif biggrin.gif
Ale wszyscy - super robota, uhahałam się jak nigdy tongue.gif
keeper
To teraz i ja biggrin.gif

Clark (do siebie): Muszę powiedzieć Lanie prawdę!! Muszę!! Albo nie, najpierw zapytam się mamy i papy.

Clark do papy: Tato, tato mogę powiedzieć Lanie prawdę??
Jonathan: Nie wiem synu, zapytaj się mamy.

Clark idzie do Marthy.
Clark: Mamo mogę powiedzieć Lanie prawdę??
Martha: A co na to tata??

I właśnie dlatego Clarka nie powiedział jeszcze Lanie tongue.gif
AREL
hehe to teraz ja..

BYK (do krowy): hej mućka, słyszałem, że wam suty obciąga ten kosmita
KROWA: nie mów tak o Clarku, kocham jak swoimi silnymi rękoma głaszcze moje balony
BYK: jakie tam balony, ty masz cyce w kształcie nadmuchanej prezerwatywy
KROWA: no i co, ale gdy Clark je dotyka to czuje sie wyjątkowa, szczególnie jak robi to stopami
BYK: mućka, ty fetyszystko
KROWA: mówisz tak, boś zazdrosny!
BYK: jaki tam zazdrosny, ja wole jak mnie Martha doi cool.gif
.Korzeń
Nikomu nie ujmując powiem tylko jedno. Wronek pobiłeś wszystkie teksty na głowę biggrin.gif
A postanowilem coś dorzucić.
Clark zamyślony, zastanawia się nad pewną sytuacją. W końcu zdesperowany postanawia się udać do Lexa. W rezydencji:
Clark: Jesteśmy przyjaciółmi, tak?
Lex (sięgając po whisky): O-oczy-czywiście.
Clark: I powiedziałbyś mi o wszystkim?
Lex (połykajać napój): Oczywiście.
Clark: To przestań k***a ściemniać. I z ręką na sercu powiedz mi, dlaczego za każdym razem kiedy cię spotykam ty ciągniesz z gwinta?
Lex: Bo jak cię widzę, to odbiera mi mowę z wrażenia.

pierwotnie miało być tak:
Clark zamyślony, zastanawia się nad pewną sytuacją. W końcu zdesperowany postanawia się udać do Lexa. W rezydencji:
Clark: Jesteśmy przyjaciółmi, tak?
Lex: O-oczy-czywiście.
Clark: I powiedziałbyś mi o wszystkim?
Lex: Oczywiście.
Clark: To przestań k***a ściemniać. I z ręką na sercu powiedz mi, dlaczego za każdym razem kiedy od ciebie wychodzę, ty za każdym razem mówisz mi dobranoc?
Lex: Bo jak cię widzę, to mi się ciemno przed oczami robi.
Marcinus
Dobre, dobre, bardzo dobre....

40 Lat później
Lana: Cześc gdzie byłeś??
Clark: Na dziwkach tzn byłem u Lexa
L: dziwne przecież dopiero się pieprzyliśmy(Lana i Lex) tzn ja tu czekam na ciebie z papką a ty się za lexem uganiasz .
C: Ja pieprze jakieś wywłoki a ty tego łysola. I widzisz co sie z nami na starośc stało.
L: Na starośc nie wiem jak ty z tymi wywłokami ale ja z Lexem pieprze się odkąd się poznaliśmy. Myślisz czemu dał mi talon??
AREL
Pewnej długiej nocy Lionel bardzo zamyślony nie umiał zasnąć. Rozmyślał o wielu rzeczach co go bardzo męczyło. Spocony ubrał się i postanowił przewietrzyć się. W końcu jednak pojechał na farmę Kentów. Wszedł do stodoły i zobaczył nie śpiącego Clarka. Czytał on jakąś książkę, Harlequina bodajże. Ów lekturę trzymał w prawej ręce. Lewa zaś wędrowała między błękitnymi dżinsami a majtasami w kropki. Bez namyślenia, Lionel przerwał jego książkową ekstazę...
- Clark.. - powiedział zachrypiałym głosem.
- Lionel? Co ty tu... Co ty tu robisz?? - spytał prędko Clark wyjmując ręke spod spodni.
- Clark.. muszę ci coś wyznać.. całą noc nad tym myślałem.. doszedłem do wniosku, że tak będzie najlepiej dla nas obojga...
Clark ze zdziwieniem wpatrzony w Lionela, wciąż nie rozumiejący co ten robi u niego w stodole o 3 nad ranem, zapytał ponownie:
- Lionel, co ty kur...
- Clark!! - krzyknął Lionel, po czym kontynuował - posłuchaj mnie chłopcze...
Clarka w momencie zatkało. Przeraził się troszkę krzyku Lionela. Postanowił nic nie mówić. Za to Lionel ciągnął dalej:
- Clarku.. Wiem, że przed nami jeszcze długa noc.. Może i przyszedłem nie w porę, ale muszę Ci to wyznać... - (chwilka sławnego namyślenia Lionela) - Otóż wiem, że za pomocą kamienia zamieniliśmy się ciałami...
Clark teraz ze zdziwienia aż wstał z fotela, i gdy już chciał coś powiedzieć, wtem Lionel uprzedził go i znów krzyknął:
- Clark nie bój się!! Nie zdradzę twego sekretu... Nie przyszedłem tu po to by ci grozić. Przyszedłem by podziękować...
Clark teraz zrobił jeszcze bardziej zdziwioną minę niż zwykle. Lecz nadal nic nie mówił. Pozwolił Lionelowi mówić dalej:
- Clark... dziękuję Ci... w wyniku tej zamiany moje życie stało się lepsze... Zrozumiałem co to znaczy być mężczyzną... Jest coś o czym zapewne wiesz... Gdy zamieniliśmy się spowrotem i wróciliśmy do własnych ciał stało się coś czego nikt z nas nie mógł przewidzieć...
- Co takiego Lionel??
- Nasze ciała wymieniły się pewnymi... pewnymi szczególnymi organami... Dlatego ci dziękuję.. Moje życie seksualne uległo diametralnej zmianie.... Dziękuję Ci za to. Moja wdzięczność jest ogromna! Tak ogromna jak... sam wiesz co....


heh :]
Marcinus
To morze by kolejna przyczyna dalczego Clark i Lana nie są razem widocznie jej niezadawala .... a wygląda na takiego co nie ma problemów ;0)
arcyczarownik
Lana i Clark leżą w łóżku. Clark czyta książkę, Lana mu się namiętnie przygląda. Po chwili mówi do niego:
- Kochania, a może by tak...?
- OK - odpowiada Clark. Odkłada gazetę, przewraca się na drugi bok i przygotowuje się do zaśnięcia.
- Clark! - delikatnie krzyczy Lana. - Powiedziałeś, że...
- Ale ja już skończyłem. Dobranoc.



Tylko nie krytykujcie za ostro, jestem nowy...
keeper
Fajne! biggrin.gif Lana nic nie zauważyła! Heheh
szubiel
Właśnie mi się przypomniał kawał z filmu pt: "Człowiek widmo".

Leci sobie Superman, patrzy a na bloku wierzowca leży sobie rozkaraczona super laska i opala się nago.
Myśłi, myśli i myśli i dochodzi do wniosku, że wkoncu jest supermanem i zdąży ją przelecieć zanim się kobitka zorientuje co się stało.
Jak pomyślał tak zrobł i nagle kobitka sie pyta "co to było?", a niewidzialny człowiek na to: "nie wiem ale mnie strasznie dupa napierdala!".

W oryginale brzmiał zapewne troche lepiej, ale nie pamietam go słowo, w słowo.
gecko256
Clark ze Smallville do Metropolis biegnie w 20 sekund. Do Chucka Norrisa biegnie Metropolis

Lois do Lany: Byłabym szczęśliwa gdybym mogła się kiedyś pie****ć z kimś takim jak Clark.

Taki troszkę offtop tongue.gif
WARNINgirl
QUOTE(gecko256 @ 09-02-2006, 07:39 PM) [snapback]44198[/snapback]

Lois do Lany: Byłabym szczęśliwa gdybym mogła się kiedyś pie****ć z kimś takim jak Clark.

laugh.gif laugh.gif Dobre biggrin.gif

Ja mam ostatnio jakiś zastuj humoru, może jutro wykorzystam czas na lekcjach żeby kilka textów wymyśić tongue.gif
ania.j5
Clark: wiesz Lana tak myślałem, o naszych problemach z sexem i może byśmy spróbowali trójkącik jakiś
Lana: odbiło ci czy co ty poje... jeden w życiu nie zgodze się na sex z Chloe a tym bardziej z Lois
Clark: no tak ja wiem ale mi chodziło o Lexa
Lana: aaa.. rolleyes.gif
gecko256
QUOTE
no tak ja wiem ale mi chodziło o Lexa


Juz widzę jak Clark chętnie się z kimś Laną dzieli, a zwłaszcza z Lexem tongue.gif biggrin.gif
Jany
QUOTE(ania.j5 @ 09-02-2006, 08:52 PM) [snapback]44208[/snapback]

Clark: wiesz Lana tak myślałem, o naszych problemach z sexem i może byśmy spróbowali trójkącik jakiś
Lana: odbiło ci czy co ty poje... jeden w życiu nie zgodze się na sex z Chloe a tym bardziej z Lois
Clark: no tak ja wiem ale mi chodziło o Lexa
Lana: aaa.. rolleyes.gif


O Kurde, ludzie co Wy tu piszecie biggrin.gif . Śmiech na sali !!
zabuza
A może tak:
Lana (z błagalnymi oczkami) : Clark ja tego chce, ty tego chcesz. Co nas powstrzymuje?!

Clark: Tysiąc innych dziewczyn... biggrin.gif
WARNINgirl
Nie mam co robić, więc ambitnie "odgrzeje" mój temat tongue.gif

Martha (widząc Clarka w kostiumie supermana): Jezus Maria, Clark! W coś ty się ubrał!
Clark (speszony): piżama z batmanem się zbrudziła...

Lois: byłabym zaszczycona gdybym kiedyś skończyła z kimś tak uczciwym jak...
Lana (myśląc o sobie i wzdychając rozmarzona): Ja też...

Lana (przez komórkę): Clark! To.. to Lex.. on, on....
Clark: Wysłów się!
Lana: On, on mnie goni!!
Clark (unosząc brwi): No i....?
Lana (wkurzona): NO I ?! ZABIERZ SWOJE DUPSKO W TROKI Z TEGO BANKIECIKU I JAZDA MNIE RATOWAĆ!
Clark (biorąc szampana z tacy pobliskiego kelnera): Um... zaraz...

Lois: Clark, możesz chociaż przez 5 minut NIE robić czegoś głupiego?
Clark: Lois, możesz chociaż przez 4 minuty nie powtarzać tego?
weasley55
QUOTE
Lana (przez komórkę): Clark! To.. to Lex.. on, on....
Clark: Wysłów się!
Lana: On, on mnie goni!!
Clark (unosząc brwi): No i....?
Lana (wkurzona): NO I ?! ZABIERZ SWOJE DUPSKO W TROKI Z TEGO BANKIECIKU I JAZDA MNIE RATOWAĆ!
Clark (biorąc szampana z tacy pobliskiego kelnera): Um... zaraz...

smile.gifsmile.gifsmile.gifsmile.gifsmile.gifsmile.gifsmile.gif biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif

Rozwaliło mnie to
PaLa
Lana: Wiesz,że mężczyźni po kastracji mają dwa razy większy popęd seksualny?
Clark: Interesujace...
Lana: Clark...

Nie wiem czy zrozumiecie puentę tongue.gif
MarkoV
No ja nie smile.gif
Bakus17
Hehehe pewnie ze tak:)
PaLa
Clark z Laną ubieraja choinkę. Dziewczyna niefortunnie tłucze jedna z nich...
Clark: I h*j bombki strzelił
Lana: Choinki nie będzie...

tongue.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2010 Invision Power Services, Inc.