Odcinek 017 - S01E17 - Reaper |
![]() ![]() |
Odcinek 017 - S01E17 - Reaper |
| GoSokar_* |
29-05-2005, 05:33 PM
Post
#1
|
|
Guests |
Odcinek 017 - S01E17 - Reaper
Taylor Randel, zostaje zainfekowany przez meteor wypadając przez szpitalne okno. Trafia do kostnicy, gdzie poprzez dotyk ręki zamienia doktora w popiół. Poznaje Clarka i Martę, którym pomaga roznosić żywność starszym ludziom. Po jakimś czasie Chloe i Clark dowiadują się o śmierci Pani Stykes i jej psa Peppera. Clark już wie, że zrobił to Taylor, widząc białą różę, którą obiecał Randel przynieść Pani Stykes. Tą sparawa zajmuje się oczywiście Chloe. Bieg wydarzeń zmienia się szybko. Taylor próbuje zabić Marthę, lecz zamienia w popiół Hanka. Clark ratuje mamę, ale Taylor ucieka. Clark przypomina sobie o dorocznym wyjeździe na ryby z ojcem. Nie jest zachwycony tym pomysłem. Lex proponuje mu dwa bilety na mecz, zamiast zarzucania wędki. Młody Kent przedstawia tą propozycję ojcu, w ten sposób rozwija się dzika kłótnia. Lex’a odwiedza Dominic, by sprawdzić na co poszło tyle pieniędzy wydanych przez młodego Luthora. Dowiaduje się, że nie mała kwota została wydana na zebranie informacji o Clarku. Jednak Lex radzi sobie z „problemem”, oddając ojcu Dominic’a w bagażniku. Whitney postanawia odwiedzić swojego ciężko chorego ojca. Lana spotyka Taylora, który zamierza uśmiercić ojca Whitney’a. Mówi o wszystkim Clarkowie, ten natychmiast biegnie do szpitala (…). Teraz Clark musi zapobiec śmierci ojca Whitney’a, powstrzymać Taylora i dogadać się z tatą…… Napisy |
|
|
|
13-07-2006, 05:16 PM
Post
#2
|
|
|
Grupa: Member Postów: 308 Dołączył: 26-03-2006 Skąd: Katowice Użytkownik nr: 2120 Klan: Lollie |
Nie wiem czemu ,ale ostatnio jak oglądałam ten odcinek to Tayler wydawał mi się baaardzo przystojny (szczególnie jak wyszedł się przedstawić Marcie o Clarkowi).
|
|
|
|
16-11-2007, 07:03 PM
Post
#3
|
|
|
Grupa: Member Postów: 171 Dołączył: 04-11-2007 Skąd: Świebodzice Użytkownik nr: 6642 Klan: CChloe |
Jak pierwszy raz oglądałem ten odcinek to był nawet fajny. Lecz teraz coraz mniej mi się podoba. Choć naprawdę szkoda mi tych staruszków.
|
|
|
|
20-11-2007, 04:43 PM
Post
#4
|
|
|
Grupa: Member Postów: 89 Dołączył: 10-11-2007 Skąd: WLKP :) Użytkownik nr: 6648 Klan: Chlark :) |
Tak szczerze to jeden z gorszych odcinków, taki troche przewidywalny i jakis spokojniutki w porównaniu z poprzednimy. Pokazali wkońcu że w rodzinie Kentów nje jest tak lukrowo -kłótnia o te nieszczesne łowienie rybek. Wkońcu jakoś Pan Kent dogadał sie z Lexem jako tako. Ślicznie lex zalatwił wysłannika tatusia - Dominica
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: 08-09-2010 - 08:39 PM |